#2 Skalpel

Ewka daje mi wycisk już drugi dzień, po którym właściwie zauważam, że ćwiczenia idą mi coraz lżej, a przy niektórych mam naprawdę siłę, żeby ten brzuch spiąć, więc daję lajka :) Dzisiaj do ćwiczeń dołączyłam boczki z Tiffany, mam nadzieję, że obejdzie się bez zakwasów jutro!
Na jutrzejsze ćwiczenia, właściwie, kiedy kończę wcześniej, przewiduję turbo spalanie i mam nadzieję, je zrobić. Możliwe też, że niedługo podejmę kolejną przerwę od ćwiczeń przez remont w domu, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - ćwiczenia zastąpię basenem! :)

Ja akurat wyglądam jak siedem nieszczęść :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz