W tym tygodniu zawiodłam samą siebie i jestem bardzo niezadowolona. Ćwiczyłam cztery na sześć razy, raczej nie odżywałam się dobrze, wręcz na pewno tego nie robiłam. Tym o to sposobem, jutro przechodzę do drugiego tygodnia ćwiczeń i mam zamiar wrócić do swojego trybu ćwiczeń i zdrowszej diety. Mam nadzieję, że ktoś z was będzie trzymał kciuki!
Mój największy motywator, aż go sobie wydrukuję :)



Przepraszam, nie miałam gdzie powiadomić :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy rozdział na yourwonderwalls.blogspot.com
Pozdrawiam, heavy x