Jillian Michaelson #12

Poziom drugi jest ciężki i mówię to z ręką na sercu! Ćwiczenia są bardziej zaawansowane i skomplikowane, ale nie, nie do wykonania. Myślę, że jutro uda mi się powtórzyć całość bez zbędnego marnowania czasu na zobaczenie, jak wykonać dane ćwiczenie. Dzisiaj dodatkowo dorzuciłam sobie 20 minut Skalpela od Chodakowskiej, jutro postaram się dołożyć już cały :) Dodatkowo mam zamiar jutro kupić sobie skakankę i zacząć działać pewnym programem :D
Może o nim poczytać tutaj.

A teraz woda z ogórkiem, zielona herbata i czas na jakieś kolacyjne warzywka :)

Moje największe wyzwanie - przestawienie swojego toku myślenia na fakt, że dam radę, że ból zaraz minie, że mogę zrobić ze swoim ciałem co tylko mogę. Ciężko, ciężko, ale staram się to jakoś zwalczyć.



Dorzucam mały challenge, którego podejmuję się od dzisiaj :D





Do napisania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz