Jillian Michaelson #11

Level 2, co by tu o nim łagodnie powiedzieć... OKROPIEŃSTWO! Moje ciało cierpi po tym treningu! Plecy bolą, ręce bolą nogi bolą... Mam nadzieję, że jutro zrobię dosłownie każde ćwiczenie, bo dzisiaj poniektórym się przyglądałam, żeby zakumać o co chodzi...

Na pocieszenie: Wlałam w siebie dzisiaj cztery filiżanki zielonej herbat i pół litra wody, więc nie jest źle, jestem zadowolona, że nie tknęłam coli :)

Myślę, ze wypróbuję to małe cardio :) 



Dobranoc miśki, jutro wstaję z większą energią i motywacją, obiecuję <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz