Tak, tak, dzisiaj do swojego codziennego zestawu (cardio, abs, nogi, tyłek, tiffany) dołożyłam dwa sześciominutowe treningi od Ewy Chodakowskiej :) Wybrałam pierwsze dwa, które są dla mnie dość przyjemne, a w następnych dniach wypróbuję resztę i potem wrzucę wam tutaj notkę z opisami. Wczoraj trening szedł opornie, już miałam odpuścić, ale jednak, jakoś zrobiłam.. I jestem z tego bardzo zadowolona :) W 30 dniu zmierzę się ponownie i zobaczymy, czy cokolwiek ze mnie spadło, choć myślę, że niekoniecznie... :/ Ale pożyjemy - zobaczymy.
O, kocham ten obrazek <3
Miłego wieczoru i motywacji panienki :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz