Robię to dla siebie... #8

Uff, dzień pierwszy poziomu drugiego zakończony powodzeniem!
Muszę przyznać, że ćwiczenia są cięższe od poziomu pierwszego, jedynie pod względem tego, że więcej z nich opiera się na ramionach, plank, mountain climbers, itd. Po za tym, ten poziom jest moim ulubieńcem jak na razie :D


1 komentarz:

  1. Bardzo Cię podziwiam w dążeniu do wymarzonej sylwetki :) powodzenia kochana

    OdpowiedzUsuń