Ugh, cardio nadal mnie zabija, ale dzisiaj poszło mi całkiem dobrze :) Chciałam dołozyć sobie ćwiczenia na tyłek (filmik niżej), ale tak obciązyły moje kolano, że poczułam, jak kości mi w nim przeskakują.. To ja dziękuję.
Postanowiłam sobie, że będę robić dodatkowo w jednym dniu ćwiczenia na nogi, w drugim na tyłek i zobaczymy, to będzie taki osobisty challenge :)
Myślę, ze następnym razem spróbuję tych od Mel B. :)
To teraz spadam poszukać czegoś innego, bo brak mi dzisiaj ćwiczeń :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz